Astronauti
|
Astronauti
Dne 30. června 1908 mohly desetitisíce obyvatel střední Sibiře pozorovat neobvyklý přírodní úkaz. Toho dne v časných ranních hodinách se na obloze objevila oslnivě bílá koule, která se nepředstavitelně rychle řítila po obloze od jihovýchodu k severozápadu. Byla pozorována v celé Jenisejské gubernii, která se rozkládá na ploše zhruba pěti set čtverečních kilometrů. V oblasti, nad kterou koule přelétla, třásla se země, drnčely tabulky v oknech, ze stěn padala omítka, zdi pukaly. A v místech vzdálenějších, kde bolid nebyl viditelný, slyšeli lidé hromový rachot, který vyvolal všeobecné zděšení. Mnoho lidí věřilo, že nastává konec světa; dělníci v zlatých dolech přerušili práci; strach se přenesl dokonce i na domácí zvířata. Za několik okamžiků po tom, co ohnivá koule zmizela, vznesl se nad obzorem sloup ohně a rozlehla se čtyřnásobná detonace, slyšitelná v okruhu 750 kilometrů. Otřesy půdy zaznamenaly seismografy všech evropských a amerických stanic a vzduchová vlna, způsobená výbuchem a pohybující se rychlostí zvuku, dosáhla Irkutska, vzdáleného 970 kilometrů, za jednu hodinu, Postupimi, vzdálené 5 000 kilometrů, za 4 hodiny a 41 minut, Washingtonu za 8 hodin, a konečně po 30 hodinách a 28 minutách byla znovu pozorována v Postupimi, kam se vrátila, když oběhla zeměkouli kolem dokola a urazila dráhu 34 920 kilometrů...
|
Ciberiado - elektitaj rakontoj
|
Cyberiada
W twórczości Lema jest to książka najbardziej filozofująca, a co za tym idzie — uniwersalna. Jest w niej skondensowany cały geniusz tego autora. Bawi się on w „Cyberiadzie” nie tylko językiem, formą przekazu czy konstrukcją treści, ale przede wszystkim rozprawia się w sposób bezwzględny z ideologicznymi i biologicznymi podwalinami funkcjonowania człowieka i społeczeństwa. Jeśli za kilkadziesiąt lat ktoś będzie mówił i czytał o tym autorze, to przypuszczam, że ze względu na „Cyberiadę”.Opowieści „Cybieriady” to oryginalny stop baśni, fantastyki, materii „naukowo-technicznej” i pierwiastka filozoficznego. Świat przedstawiony tu przez Lema zamieszkują istoty będące produktem nie natury i jej swoistych prawideł, ale projektowania i perfekcyjnego konstruktorstwa. Ludzie są dla robotów stworami budzącymi zgrozę. W miejsce naturalnego rozrodu zjawia się inżynieria, której mistrzami są dwaj bohaterowie książki, wiecznie ze sobą rywalizujący — Trurl i Klapaucjusz.
|
Cyberiada
W twórczości Lema jest to książka najbardziej filozofująca, a co za tym idzie — uniwersalna. Jest w niej skondensowany cały geniusz tego autora. Bawi się on w „Cyberiadzie” nie tylko językiem, formą przekazu czy konstrukcją treści, ale przede wszystkim rozprawia się w sposób bezwzględny z ideologicznymi i biologicznymi podwalinami funkcjonowania człowieka i społeczeństwa. Jeśli za kilkadziesiąt lat ktoś będzie mówił i czytał o tym autorze, to przypuszczam, że ze względu na „Cyberiadę”.Opowieści „Cybieriady” to oryginalny stop baśni, fantastyki, materii „naukowo-technicznej” i pierwiastka filozoficznego. Świat przedstawiony tu przez Lema zamieszkują istoty będące produktem nie natury i jej swoistych prawideł, ale projektowania i perfekcyjnego konstruktorstwa. Ludzie są dla robotów stworami budzącymi zgrozę. W miejsce naturalnego rozrodu zjawia się inżynieria, której mistrzami są dwaj bohaterowie książki, wiecznie ze sobą rywalizujący — Trurl i Klapaucjusz.
|
Cyberiada
W twórczości Lema jest to książka najbardziej filozofująca, a co za tym idzie — uniwersalna. Jest w niej skondensowany cały geniusz tego autora. Bawi się on w „Cyberiadzie” nie tylko językiem, formą przekazu czy konstrukcją treści, ale przede wszystkim rozprawia się w sposób bezwzględny z ideologicznymi i biologicznymi podwalinami funkcjonowania człowieka i społeczeństwa. Jeśli za kilkadziesiąt lat ktoś będzie mówił i czytał o tym autorze, to przypuszczam, że ze względu na „Cyberiadę”.Opowieści „Cybieriady” to oryginalny stop baśni, fantastyki, materii „naukowo-technicznej” i pierwiastka filozoficznego. Świat przedstawiony tu przez Lema zamieszkują istoty będące produktem nie natury i jej swoistych prawideł, ale projektowania i perfekcyjnego konstruktorstwa. Ludzie są dla robotów stworami budzącymi zgrozę. W miejsce naturalnego rozrodu zjawia się inżynieria, której mistrzami są dwaj bohaterowie książki, wiecznie ze sobą rywalizujący — Trurl i Klapaucjusz.
|
Człowiek z Marsa
|
Eden
W obliczeniach był błąd. Nie przeszli nad atmosferą ale zderzyli się z nią [...] W jego wyniku rakieta z grupą kosmonautów awaryjnie ląduje na planecie Eden. Ludzie rozpoczynają naprawę statku, a także badanie planety, która okazuje się zamieszkana przez istoty rozumne. Podczas poznawania nowego środowiska kosmonauci odkrywają niezrozumiałe z ziemskiego punktu widzenia rzeczy i zjawiska, np. działającą automatycznie fabrykę, która najpierw produkuje nieznane przedmioty, a następnie je niszczy. Najbardziej jednak niezrozumiały wydaje się Ziemianom system społeczny, w którym egzystują "dubelty" (jak nazwali Edeńczyków). Wiodącą technologią jest bioinżynieria, która za pomocą manipulacji genetycznych usiłuje wytworzyć "lepsza rasę". Wytwory nieudanych eksperymentów są eksterminowane...
|
Fiasko
|
Futurologický kongres
Před vámi leží již dlouho a netrpělivě očekávaný čtvrtý soubor dosud nepublikovaných prací z obsáhlého díla Ijona Tichého, jak nám ho předložila redakční rada Sebraných spisů Ijona Tichého pod vedením profesora A.S.Tarantogy. Pět zápisů z Tichého Hvězdných deníků a tři z jeho vzpomínek nám přinášejí odpověď na řadu ožehavých otázek, jako např.: proč náš svět dnes vypadá tak, jak vypadá, a kdo ho stvořil, proč se potopila Atlantida, jaký byl pravý účel Babylonské věže, co se skrývá za Odysseou a Iliadou, proč na nás neroste listí atd., atd. Tichý nemilosrdně odhaluje pravou tvář Aristotela, Platóna, Homéra, Leonarda da Vinci, Bosche, Napoleona, Swifta a řady dalších „historických“ osobností, dá nám nahlédnout i do historie svého slavného rodu a v neposlední řadě přináší i své včasné varování před vážným nebezpečím, jaké s sebou nese překotné a vysoce neodpovědné rozšiřování automatických praček.
|
Głos Pana
Uczeni odkrywają przypadkiem, że na Ziemię dociera z Kosmosu sygnał, który mógłby być komunikatem od rozumnych istot. Jak jednak odczytać to przesłanie, nie wiedząc nic o nadawcach – nawet: czy istnieją? Głos Pana jest książką nietypową: brak w niej awanturniczej akcji, ale zmagania z tajemnicą poruszają i przykuwają uwagę mocniej niż w niejednej powieści przygodowej, zwłaszcza że dotknięcie Nieznanego prowokuje do zadania elementarnych pytań o istotę świata, naturę człowieka i źródła defektów Bytu.
|
K Mrakům Magellanovým
|
K Mrakům Magellanovým
Vědeckofantastický román, jehož děj sleduje osudy 227 lidí, kteří se vydali na vesmírnou pouť v ohromné meziplanetární raketě. Výprava, která je podniknuta ve třicátém druhém století, opouští na mnoho let naši sluneční soustavu a věnuje se vědeckému průzkumu hvězd a souhvězdí v jiných, nám zčásti nebo úplně neznámých slunečních soustavách. V účelně zařízené meziplanetární raketě se rodí a dospívají děti, jimž se zdá být vyprávění o zemi stejně fantastické, jako objevitelské plány jejich otců. Kniha podává spolu s dobrodružstvími výpravy i některé psychologické problémy soužití lidí za mimořádných okolností…
|
Kongres Futurologiczny
Kongres futurologiczny – długie opowiadanie fantastyczno-naukowe Stanisława Lema opublikowane w 1971 roku w zbiorze opowiadań Bezsenność, wpisujące się w cykl Dzienników gwiazdowych. Głównym bohaterem, a zarazem narratorem, jest gwiezdny podróżnik Ijon Tichy – postać łącząca wszystkie utwory cyklu.To jedna z najbardziej brawurowo opowiedzianych przygód Ijona Tichego. Zaproszony na zjazd futorologów we wstrząsanej rewolucją latynoamerykańskiej republice, Tichy przenosi się na koniec w świat, gdzie w groteskowym splocie zrealizowały się naraz - utopijna i antyutopijna wersja historii przyszłości. Kpina z futorologii podszyta jest - jak zawsze u Lema - refleksją na serio o skłonności człowieka do "rozbratu z rzeczywistością".
|
La robotfabeloj
Введите сюда краткую аннотацию
|
Ludzie i gwiazdy
Niniejsze słowa dotyczą zbioru opowiadań fantastycznych z lat 70. ubiegłego wieku, których lekturę, z całą stanowczością i determinacją — można polecić każdemu miłośnikowi fantastyki i cokolwiek niebanalnych rozważań na temat konstrukcji wielkiego wszechświata.Jak już wspomniałem, książka ta została wydana w czasach dość zamierzchłych, bo w roku 1973 — co może działać deprymująco na czytelników lubujących się w dość poczytnych, aczkolwiek pisanych nieco na siłę powieściach — a tych, jak wiadomo, pełno dziś na półkach księgarni. Niemniej publikacja o dość tajemniczym, intrygującym tytule „Ludzie i gwiazdy” wydaje się pozycją godną uwagi każdego miłośnika fantastyki (bez względu na przedział wiekowy).Cóż w takim razie jest ciekawego w tej dość opasłej i bogatej w treść merytoryczną książce? Co sprawia, że odpowiedź na pytanie dotyczące wartości książki — bez trudu nasunie się czytelnikowi już po lekturze kilku utworów w niej zawartych? Otóż zbiór opowiadań „Ludzie i gwiazdy”, mimo iż wydany w czasach wszechobecnej cenzury i inwigilacji, wziętej niemal z powieści „Nova Express” W.S. Burroughsa, niewiele tylko straciwszy na świeżości przekazu, nadal zaskakuje siłą wyobraźni autorów, wielotorowością, wieloaspektowością nurtu fantastyki i wieloma innymi cechami, których na próżno szukać u niektórych twórców.
|
Luna nokto
sf
|
Maska
Jest to króciutkie opowiadanko bardzo wyróżniające się na tle twórczości Lema. Po pierwsze główną postacią jest istota płci żeńskiej. Po drugie język jest niezwykle wyrafinowany, kunsztowny, stylizowany na dawne czasy (ale bez przesady z tą ostatnią cechą), z długimi zdaniami. Po trzecie jest to bardzo nietypowe science — fiction. Brak w nim w zasadzie elementu science, a tym samym opisów technicznych wynalazków ani zagadnień z zakresu fizyki czy astronomii. Po czwarte fabuła umiejscowiona jest… na dworze królewskim. Przypominało mi to XVII wiek tak na oko. Po piąte pomysł jest kosmiczny, wielce oryginalny, wręcz oszałamiający. Po szóste — zakończenie, takie nieoczekiwane. To wszystko przyczynia się do gonitwy myśli i coraz bardziej opadającej szczęki czytającego…
|
Maska
Jest to króciutkie opowiadanko bardzo wyróżniające się na tle twórczości Lema. Po pierwsze główną postacią jest istota płci żeńskiej. Po drugie język jest niezwykle wyrafinowany, kunsztowny, stylizowany na dawne czasy (ale bez przesady z tą ostatnią cechą), z długimi zdaniami. Po trzecie jest to bardzo nietypowe science — fiction. Brak w nim w zasadzie elementu science, a tym samym opisów technicznych wynalazków ani zagadnień z zakresu fizyki czy astronomii. Po czwarte fabuła umiejscowiona jest… na dworze królewskim. Przypominało mi to XVII wiek tak na oko. Po piąte pomysł jest kosmiczny, wielce oryginalny, wręcz oszałamiający. Po szóste — zakończenie, takie nieoczekiwane. To wszystko przyczynia się do gonitwy myśli i coraz bardziej opadającej szczęki czytającego…
|
Návrat z hvězd
Vědeckofantastický román rozvíjí zajímavý problém astronauta, jenž se po mnoha letech putování vesmírem opět vrátil na Zemi. Na té zatím uběhlo 137 let a život lidí i jejich názory a myšlení se v jejich běhu změnily tak dokonale, že dobyvatel vesmíru si na Zemi připadne cizincem. Uvědomuje si, že jeho svět se rozpadl a zmizel v propasti času a těžce v sobě řeší otázku, zda má z té Země znovu vzletět do vesmíru anebo se poddat zákonům jejího nověho života..
|