Czerwony Mars (Mars (pl)[1])
Niezwykle realistyczny opis kolonizacji Marsa przez Ziemian na początku XXI wieku. Dramatyczne dzieje osadników, którzy doprowadzają do totalnej katastrofy, próbując przystosować planetę do zamieszkania.Czy mimo eksperymentów na ekosferze planety i zbrodniczych posunięć międzynarodowych korporacji finansowych Mars się odrodzi i stanie się dla ludzi prawdziwym domem?Czerwony Mars to pierwsza część trzytomowego cyklu o kolonizacji Czerwonej Planety, obsypywanego licznymi nagrodami. Autor, Kim Stanley Robinson, z dużym znawstwem przedstawia technologiczne aspekty ogromnego, kosmicznego przedsięwzięcia, ukazując jednocześnie skomplikowane losy ludzi uwikłanych w uczuciowe, polityczne i społeczne konflikty. Zawiść, miłość, polityczne ambicje i fanatyzm - to wszystko tworzy mieszankę wybuchową, która łatwo może unicestwić marzenia o stworzeniu nowej Ziemi.Kolejne części cyklu to Zielony Mars i Błękitny Mars.Powieść otrzymała nagrodę BSFA w 1992, Nebula w 1993.Nominovana do nagród Hugo, Clarke i Locus w 1993.
|
Zielony Mars (Mars (pl)[2])
Kontynuacja 3-tomowego cyklu o kolonizacji Czerwonej Planety. W pierwszej części, zatytułowanej Czerwony Mars, autor przedstawił technologiczne aspekty ogromnego przedsięwzięcia i jego implikacje społeczne. Bohaterowie drugiej części cyklu przystępują do terraformowania planety. Minęło całe pokolenie, od kiedy pierwsi osadnicy pojawili się na Marsie. Teraz próbują przeobrazić w zielony raj czerwoną, kamienną pustynię. Od tej chwili, niczym za sprawą jakiegoś sekretnego impulsu, wszechogarniająca zielona siła mknęła jak błyskawica i wkrótce cały Mars pulsował już od viriditas. Trzecia część trylogii to Błękitny Mars.
|
Błękitny Mars (Mars (pl)[3])
Błękitny Mars kończy jedną z najwspanialszych sag science fiction, jakie kiedykolwiek napisano; stanowi trzecią część trylogii, wydaną po oklaskiwanym przez krytyków Czerwonym Marsie, który otrzymał Nebulę dla najlepszej powieści oraz Zielonym Marsie, zwycięzcy Nagrody Hugo w tej samej kategorii. Mars zatracił już charakterystyczną czerwoną barwę, teraz dominuje roślinna zieleń i błękit mórz. Ludziom żyłoby się wspaniale, gdyby nie gwałtowny napływ Ziemian. Przerażeni falą imigracji tubylcy mają do wyboru pustoszącą eksplozję populacyjną albo międzyplanetarną wojnę.
|